Retrospekcja.

Usiadłyśmy po zagranym udanie spektaklu. Pijąc wino. Otwarte okna, światło latarni, muzyka sącząca się z górnych pięter. Sytuacja niemal idealna. Rozmowa.  Nasze działanie zatoczyło krąg i już niemal się dopełniło. Przywiązałyśmy się do miejsca, którego wkrótce nie będziemy w stanie zarzymać.  W siermiężnej i bezdusznej polskiej rzeczywistości przestajemy mieć rację bytu. Zamykają się drzwi możliwości.  I okien na tę chwilę brak.  „Nie bój się zawracać! ” przeczytałam ostatnio […]

Retrospekcja. Dowiedz się więcej »