Autor: Ewa Staroń

Babci Luci

Wigilia 2020.  Wszystko się zmieniło. Smaki potraw, kolejność ich podawania, tematy rozmów przy stole, wystrój pokoju, wielkość choinki. Obsada.  Spojrzałyśmy sobie z siostrą w oczy pełne łez i mam przeczucie, że pomyślałyśmy o tym, jak bardzo nam Jej brak. W ten wieczór, przy tym stole. Że obie znów usłyszałyśmy Jej życzenia wypowiedziane drżącym ze wzruszenia głosem: „żebyśmy się spotkali za rok w tym samym gronie… „- Niestety, niespełnione. Wtedy, mimo wiszącej nad głowami katastrofy i przeświadczenia końca […]

Babci Luci Dowiedz się więcej »

INNI

”Masz problem, bo nie potrafisz żyć bez relacji z innymi ludźmi” – powiedział jakiś czas temu mój znajomy. Z wielką pewnością w głosie. – ”No i wiesz, taką przypadłość się leczy!” – dodał jeszcze. Nie zabiłam go wtedy ostrzem ciętej riposty, bo musiałam przemyśleć to, co usłyszałam. Spokojnie zastanowić się nad moimi odczuciami, przekonaniami i w jakimś sensie skonfrontować je wewnętrznie. Bo być może jest tak, jak twierdzi kolega „dobra rada”? Co jeśli

INNI Dowiedz się więcej »

O stosunkach damsko – męskich.

„50 letnich kobiet nie da się kochać”: powiedział jakiś czas temu, wywołując burzę w internecie, francuski pisarz Yann Moix. „Są stare. Przeźroczyste.” Kobiety są oburzone. Nie dziwię się. Też jestem.Jednak dopiero komentarze pod wywiadem zastanawiają i naprawdę szokują. Wydaje się, że pan Moix tylko głośno wyraził opinię wielu mężczyzn! Zaskakująco to smutne i straszne. I wcale nie tak rzadko spotykane. Parę lat temu uczestniczyłam w weselu koleżanki z teatru. Siedziałyśmy

O stosunkach damsko – męskich. Dowiedz się więcej »

Życzliwość psiarza

Wartością dodaną do spacerów z psem są… ich właściciele… czego nie spodziewałam się zupełnie.  Oczywiście jako dumny od lat kociolub miałam dosyć utrwalony stereotyp psiego amatora. Psiarze wydawali mi się zupełnie innym światem. Obcymi zombie łażącymi po osiedlu nad ranem (często w piżamach), z psem radośnie uwieszonym na smyczy 😁😁😁, trochę parkowymi fitness explorerami goniącymi za pupilami, zdzierającymi zelówki, żeby utrzymać w miejscu 30stokilowego niuniusia … Myślałam: „Ileż razy można z ekscytacją rzucać kij /piłeczkę? Biegać w kółko?” Nie byłam przekonana

Życzliwość psiarza Dowiedz się więcej »

Fryderyk wspaniały !

Wzruszyło mnie zdjęcie z pokazu Fryderyka.  Dlaczego? – zapytacie.  Przecież jest niewyraźnie, prześwietlone, estetycznie niedoskonałe … Na pierwszy rzut oka nie widać związku. Starszy człowiek na wózku. Tyle… Aż tyle!  1 września 2018 zagraliśmy ” Serwus Fryderyk” dla seniorów w Domu Pomocy Społecznej. Osób, dla których okres, w którym rozgrywa się akcja spektaklu to czas dzieciństwa, młodości. Bogaty we wspomnienia, uczucia i sylwetki już nieobecnych bliskich. Nie zapomnę tej prezentacji. Zachowam, w albumie

Fryderyk wspaniały ! Dowiedz się więcej »

Któraś może ugryźć !

“Uważaj na palce. Nie odwracaj się plecami. Któraś może ugryźć!“ – E.Ensler Krajobraz po bitwie. Pył pokrywa wszystko, aż po horyzont. Trupi odór i latające nad głowami kruki. Żałobne krakanie. Szum wiatru. Czuję rozpacz i wielki strach. Ziemia dudni w rytm mego bijącego serca, a dusza siedzi w kącie, skulona. Drży.  Jestem Kassandrą – kobietą pozbawioną praw, skazaną na piekło, obywatelką wrogiego kraju, kimś nieważnym i bez znaczenia, artystką straconego teatru, córką zmarłej matki, kielichem łez, dziwką, fanaberią, balastem.  Widzicie mnie?  Stoję wyprostowana pośród kurzawy,

Któraś może ugryźć ! Dowiedz się więcej »

Moja skóra.

Drogi Czytelniku, chciałabym Cię poprosić o rzecz prostą i niewymagającą niczego szczególnego: wejście w moją skórę. Nietypowe zadanie, ale zrób je, proszę. Nawet jeśli nie znasz mnie osobiście, lub z wirtualnego świata, na pewno będzie to wykonalne. Po prostu załóż moje buty i przejdź w nich kilka kroków. Serdecznie Cię namawiam. Na chwilę, do czasu przeczytania tych kilkudziesięciu słów – zostań mną. Ewą – artystką. Naiwną idealistką. Podążająca ścieżką marzeń. Masz pracę, którą kochasz i uwielbiasz. Grasz na scenie, reżyserujesz, śpiewasz, tańczysz, piszesz. Prowadzisz warsztaty,

Moja skóra. Dowiedz się więcej »

Medytacja w ruchu.

Dziś będzie o medytacji, a właściwie o tym, że i dlaczego nie mogę się jej nauczyć. Choć od lat na różnych zajęciach próbuję.  Uspokój się?  W domowym zaciszu z terierem, który za wszelką cenę chce dołączyć do mojego „superważnego zajęcia” (przynosi różne zabawki, liże po odsłoniętych częściach ciała) i kotem skaczącym po mnie odstópdogłów, nie bardzo się to udaje. Warunki są skandalicznie trudne, choć jednocześnie rozumiem moje zwierzęta doskonale, że leżenie bez ruchu na podłodze stanowi nie lada wyzwanie i wprost prowokuje do szaleńczych zabaw.  One po prostu

Medytacja w ruchu. Dowiedz się więcej »

Strategia raka.

Od tygodnia męczy mnie okrutnie niemoc twórcza.Trzy kroki do przodu i potem zastój. Nic mi się nie chce: śpiewać, tańczyć ani pisać, tylko oglądałabym filmy, czytała, lub spała. Głównie spała, przy szumie laptopa, lub z książką w ręce. Z niechęcią myślę o artystycznych działaniach, które jeszcze parę tygodni temu wywoływały niesłychany entuzjazm. Leżę i pachnę, ale zamiast delektować się sytuacją, myślę o sobie z wściekłością: Nosz cholera jasna, dramat

Strategia raka. Dowiedz się więcej »

Słownik zapomnianych słów

Zapomniałam, co znaczy BEZTROSKA. Zgubiłam ją w piętrzących się zmartwieniach i poczuciu odpowiedzialności. W stale duszącym mnie lęku. Nagle, po prostu wyparowała ze słownika powszechnych dóbr. -Czy wróci i kiedy? -Nie wiem. Przeraża mnie jej brak. A co, jeśli zapomniana – zniknie na zawsze, jak amputowana kończyna, lub nieużywany organ? I będę musiała funkcjonować w świecie podszytym strachem, poważna i cicha. Z fantomowymi przebłyskami jej obecności. Siedzę w fotelu. Czytam

Słownik zapomnianych słów Dowiedz się więcej »

Egzystencja w schowku na miotły.

Na nowo zanurzeni w pędzie i prostocie zwyczajności zdobądźmy się na jedną, niezwykłą rzecz i zaprośmy do swojego życia magię. Niech płynie delikatną strugą zasilając baterie naszej kreatywności. Dostrzeżmy w sposób niezwykły, przez pryzmat wewnętrznego kalejdoskopu blask słońca, taniec drobinek kurzu, usłyszmy zielone oddechy przyrody. Dajmy sobie prawo do ponadprzeciętności i zauważmy wspaniałość otaczającego nas świata. Popatrzmy na zewnątrz siebie przez okulary wyobraźni. Pragnijmy, zdobywajmy, obserwujmy bez ocen, sarkazmu

Egzystencja w schowku na miotły. Dowiedz się więcej »

Wrzesień w Figaro.

Pierwsza odsłona programu nowo otwartego teatru Figaro miała odbyć się drugiego września 1939 roku. Wykreujcie w myślach obraz tego dnia: salę teatralną po remoncie,pachnącą świeżością, oklejoną afiszami z napisem „bilety wyprzedane”, plejadę artystów – wielkich gwiazd ówczesnej sceny rozrywkowej, perfekcyjnie przygotowanych (próbowali przez całe lato), podekscytowanych nowym miejscem, publiką, repertuarem – inauguracyjną perełką. Całkiem przyjemna wizja, prawda? – Niestety,

Wrzesień w Figaro. Dowiedz się więcej »

Femina i sztuka.

Teatr jako płaszczyzna wspólnoty między pokoleniami kobiet. Stale słyszymy stwierdzenie, że „wiek to tylko numer!”, że powinniśmy wyglądać i czuć się młodo przez całe życie. Po wnikliwej obserwacji świata zewnętrznego okazuje się, że nie jest on miejscem dla starych ludzi, że starość jest niewygodna, po prostu nie istnieje, lub powinna wegetować w ukryciu. Bardzo trudno czuć się sobą w tak niesprzyjających okolicznościach. Z drugiej strony zachęca się nas, żebyśmy zaakceptowali siebie mimo wszystko. Wspierali cykle, biologię i naturalne procesy zmian. Hmm… No, oczywiście! Przecież to takie proste! Starzejmy się odtąd bez starości!  Co faktycznie znaczy ten chaotyczny bełkot wykluczających

Femina i sztuka. Dowiedz się więcej »

Dar reszty naszego życia.

Żyjemy w kulturze niedosytu. Nawet nie uświadamiając sobie jak bardzo, dzień po dniu pielęgnujemy to poczucie. Budząc się rano, na dźwięk budzika, niewyspani, ale już na baczność. Wskakując w pędzie w rytm dnia, bo doba oczywiście jest za krótka. Prześlizgując się przez czynności poranne, szybką toaletę, śniadanie, kawę. – „Pa. Do później.” I już… pędzimy. Godziny mijają, a my rozgaszczamy się w naszym poczuciu braku i próbujemy w desperacji łapać sroki za ogony, załatwiając SPRAWY,

Dar reszty naszego życia. Dowiedz się więcej »

Dlaczego TĘCZA ?

Tęcza jest jednym z najpiękniejszych zjawisk na świecie. Niegdyś uważano ją za znak bogów, a w baśniach na końcu tęczy zawsze pojawia się garnek złota. Tęczowy most jest też przejściem do raju, a ponad tęczą w krainie Ozz latają błękitniki. W naszym świecie tęczę tworzą wspólne wspomnienia, wszystkie chwile, które dzielimy kreując spektakle, wespół śmiejąc się i płacząc, plotkując, szczodrze obdzielając się jedzeniem i życiem.  „Gdzieś, ponad tęczą, niebo jest błękitne. A te sny, które mamy odwagę śnić naprawdę

Dlaczego TĘCZA ? Dowiedz się więcej »

0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyWróć do sklepu
    Przewijanie do góry