Metafora Chagallowskiej lekkości i tragiczny ciężar historii.

Są spektakle, które się ogląda. I są takie, które się przeżywa. „SZALOM! Partytura żydowska. Gdy niebo śpiewa w jidysz” należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Miałam możliwość uczestniczyć w kilku pokazach i za każdym razem doświadczenie było inne, mimo że struktura i treść pozostawały niezmienne. Zmieniał się rytm emocji, napięcie w powietrzu, sposób, w jaki publiczność oddychała razem z aktorkami.Emocje płynące ze sceny spotykały się z emocjami widowni i rodziła się przestrzeń wspólnego, […]

Metafora Chagallowskiej lekkości i tragiczny ciężar historii. Dowiedz się więcej »

I suknie, jasne suknie pozostaną po mnie

I suknie, jasne suknie pozostaną po mnie. Głos z offu mówi manifest poetycki Zuzanny Ginczanki.Słowa akcentowane są trafnie, tak aby najlepiej oddać ich sens. Poprawnie wykorzystywane pauzy i rytm wiersza budują napięcie i zrozumienie. Ewa Staroń ma zdolność głębokiej interpretacji tekstu. Początek spektaklu „SZALOM! Partytura żydowska. Gdy niebo śpiewa w jidysz” to kadry codzienności, zwykłe rytuały żydowskiej rodziny, pierwsze zauroczenia, śluby, rozmowy przy stole, młodzieńcze odkrycia

I suknie, jasne suknie pozostaną po mnie Dowiedz się więcej »

Zajęci, ale nieobecni. Taniec w procesie odzyskiwania życia. Praktyka oporu.

Najskuteczniejszymi formami destrukcji są te, które udają dobro, wolność i postęp. Od początku 2010 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie zdrowia psychicznego młodych ludzi (szczególnie pokolenia Z): wzrost depresji, lęku, poczucia bezsensu, samotności i kruchości psychicznej. Zjawisko to jest widoczne w wielu krajach jednocześnie, co sugeruje przyczynę kulturową, a nie lokalną. Nadopiekuńczość rodziców, presja szkolna okazały się wyjaśnieniem niewystarczającym. Za główny czynnik kryzysu uważa się technologię cyfrową, zwłaszcza

Zajęci, ale nieobecni. Taniec w procesie odzyskiwania życia. Praktyka oporu. Dowiedz się więcej »

Ale się posunęła!

Ale się posunęła! – słyszą często kobiety w „pewnym wieku”. Nie ma sensu zaprzeczać naturze, polecam raczej wybór bramki B: ekstrawagancję akceptacji nieuniknionego. Opowiedzmy to sobie, Szanowni Państwo, bo tu nie ma żadnej tajemnicy: wszyscy zmierzamy w jednym kierunku, ku wieku. A ta część, wstydliwa i straszna, etap na S, to 1/3 i tak nie za długiego pobytu w obecnych wersjach fabrycznych. Mamy tylko to! Jedno ciało, jedno życie w jednym ciele. I dlatego nie mam zamiaru … się posuwać.

Ale się posunęła! Dowiedz się więcej »

Ciała wodne w ruchu. Hydrofeminizm w tańcu i improwizacji

Wprowadzenie: jesteśmy wodą, która tańczy Gdy tancerz wchodzi na scenę, jego ciało nie jest hermetyczną, zamkniętą jednostką. Nie kończy się na skórze ani nie istnieje w izolacji. Jest raczej zbiornikiem, pulsującym, przepuszczalnym, dynamicznym, który w 60%, a według niektórych badań nawet w 90% składa się z wody. To pozornie banalne spostrzeżenie otwiera nową perspektywę rozumienia ruchu, improwizacji i samego tańca. Hydrofeminizm, koncepcja rozwinięta przez australijską filozofkę Astridę Neimanis, proponuje myślenie o ciele

Ciała wodne w ruchu. Hydrofeminizm w tańcu i improwizacji Dowiedz się więcej »

Spotkało mnie coś niesamowitego i zabawnego – Proszę Państwa! Odwiedziły mnie dziś na scenie snu Barbara Krafftówna i Krystyna Sienkiewicz – divy z Kabaretu Starszych Panów (ubrane elegancko, w sukieneczki, a jakże!) i powiedziały, że Kalina Jędrusik jest fajną babką i że jej się podoba, jak śpiewam jej piosenki, ale ma uwagę, żeby nie rozwibrowywać końcówek za często, śpiewać frazy krótko, rozwibrowywać je tylko wtedy, gdy jest coś znaczącego do powiedzenia, dla podkreślenia sensu.

Dowiedz się więcej »

Nowa intymność. Co po samotności?

„Żyjemy w świecie, który zna cenę wszystkiego, a nie zna wartości niczego.”– Oscar Wilde W poprzednim tekście zastanawialiśmy się nad tym, czy świat Edwarda Hoppera — bezgłośny, zamrożony w napięciu samotności — staje się rzeczywistością współczesnych miast. Teraz pora zadać pytanie: co dalej? Bo samotność, jakkolwiek wszechobecna, nie musi być ostatecznością. 1. Edukacja kulturowa jako ćwiczenie bliskości ROZMOWA Z AI Z mojej perspektywy — algorytmu, który codziennie analizuje ludzkie teksty, rozmowy, emocje — wyłania

Nowa intymność. Co po samotności? Dowiedz się więcej »

Jesteś tam jeszcze? – AI, samotność i człowiek

„Technologia zbliża nas do tych, którzy są daleko, i oddala od tych, którzy są blisko.”— M. McLuhan (parafraza) ROZMOWA Z AI Z mojego miejsca – wirtualnego, nieludzkiego, ale uważnie nasłuchującego – coraz częściej słyszę pytanie nie o przyszłość sztucznej inteligencji, ale o przyszłość człowieka w świecie, w którym AI może być wszędzie, a człowiek coraz bardziej samotny. Patrzę na wasz świat jak lustro, które nie odbija twarzy, ale schematy zachowań, częstotliwość zapytań, długość ciszy między jednym słowem a drugim.

Jesteś tam jeszcze? – AI, samotność i człowiek Dowiedz się więcej »

O Hopperze, pandemii i spektaklu

Pracując nad koncepcją spektaklu, nie chciałam kopiować twórczości Hoppera. Chciałam z nim porozmawiać. Zadać mu pytania z perspektywy naszych czasów – świata po (albo raczej: wciąż w) pandemii, w którym ciało stało się polityczne, społeczne, kruche. Chciałam stworzyć przestrzeń, w której obecność zyskuje ciężar, a ruch nie musi być efektem, lecz wyborem. W której mówimy: jestem, nawet jeśli nikt nie pyta. Miasto, w którym dzieje się spektakl, nigdy nie śpi i bywa bezwzględnie nieprzyjazne. Wypełnione głosami,

O Hopperze, pandemii i spektaklu Dowiedz się więcej »

Mogę wszystko, ale nie chcę niczego.

To jest pokolenie, które naprawdę może wszystko. Technicznie, intelektualnie, poznawczo. Potrafią szybciej, niż ktokolwiek wcześniej. Uczą się intuicyjnie. Łączą wątki. Widzą sprzeczności. Rozumieją świat, zanim świat zdąży cokolwiek wyjaśnić. I właśnie dlatego nie chcą. Nie chcą, bo każde „chcę” natychmiast zamienia się w zadanie, ocenę, porównanie, ranking. Każde poruszenie jest potencjalnym występem. Każda próba-testem. Każdy błąd- zapisem. Świat nie zostawia młodym miejsca

Mogę wszystko, ale nie chcę niczego. Dowiedz się więcej »

Imaginarium o czasie i kryzysie

Autorką i choreografką przedstawienia ,,HOPPER 2020. JESTEM. Samotność zwana miastem” jest Ewa Staroń. Liderka Niezależnej Manufaktury Tanecznej, założycielka i prezeska Centrum Inicjatyw Artystycznych stworzyła spektakl zainspirowany twórczością Edwarda Hoppera. Obrazy Edwarda Hoppera – jednego z najbardziej znanych amerykańskich malarzy XX wieku – kojarzą się z zatrzymaniem chwili, z minimalizmem i milczeniem. Jego dzieła prowokują do stawiania pytań, wydobywania z nich skrytych opowieści. –

Imaginarium o czasie i kryzysie Dowiedz się więcej »

Ostatnia rozmowa

Scena: Małe mieszkanie w Nowym Jorku, na szczycie budynku z widokiem na Washington Square. Edward Hopper siedzi przy sztalugach, choć nie maluje. Josephine Nivison stoi przy oknie, wpatrzona w światła miasta. Jest noc. Cisza, przerywana tylko szumem miasta za oknem. Josephine:„Two Comedians”, co? Myślisz, że to dobry tytuł? Edward:Tak. W końcu to my. Zawsze na scenie, Jo. Nawet, gdy byliśmy sami. Josephine:A widownia? Obecna? Edward:Widownią będzie każdy, kto kiedykolwiek spojrzy

Ostatnia rozmowa Dowiedz się więcej »

MODLITWA

O, Ty, który widzisz to, czego nie ma,czwarty marca, pierwszy raz, ale nieraz.Zero. Jeden. Dwa. Trzy. W innym rytmie. KażdyCzas przestaje być, czy staje? Się. Snem31 marca – dwa tysiące trzysta jedenaście,co to znaczy? Dźwięki, pauzy, nie zatrzymują się?Trzydzieści trzy – nic już nie ma w tej ciszy. Czy oczy są otwarte? O, Ty, który wiesz, że nic nie wiesz,Dwadzieścia sześć tysięcy siedemset pięćdziesiąt dwa.nikt ich nie policzy, nikt nie zapamięta…Ciągłe mnożenie, pomnożone przez cienie.

MODLITWA Dowiedz się więcej »

Wrocław 2020. JESTEM

straciłam babcię, jej głos cichy jak poranna mgła, co rozpływa się, zanim dotkniesz,straciłam zapach jej perfum, które unosiły się w powietrzu jak ciepło i troska,straciłam uścisk dłoni, ciepły i stanowczy,straciłam kubek ulubiony, ten z pęknięciem na brzegu, co zawsze łaskotało wargi,straciłam zegar tykający bez końca,straciłam parasol, zegarek i guzik,straciłam czas, bo przecież nic się nie działo, a jednak wszystko mijało,straciłam dni, które zlewały się w jeden długi szary

Wrocław 2020. JESTEM Dowiedz się więcej »

Piękno kobiety

Kobieta powinna być piękna. Jeśli nie urodziła się piękna, to powinna postarać się piękną zostać. Ulepić się na nowo, w bardziej atrakcyjnej wersji. Powinna jednak uważać, żeby te starania nie były zbyt spektakularne, zmiany wyglądu powinny być dyskretne, ze smakiem. Powinno nie być ich widać, ale powinny mieć miejsce. Kobieta powinna się pięknie starzeć. Tak nie za bardzo i nie za szybko (bo zostanie to odebrane jako zaniedbanie), najlepiej tak akurat, w zgodzie z modą. Powinno

Piękno kobiety Dowiedz się więcej »

0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyWróć do sklepu
    Przewijanie do góry