Trzy sowy
ON Parę dni temu. Drzwi otworzyły się bezszelestnie. Z głębi gabinetu lekarskiego spoglądały na mnie z zaciekawieniem trzy pary oczu. Każda zza szkieł okularów. -Z czym pan do nas przychodzi? – padło pytanie. Odpowiedziałem. Zademonstrowałem. Krótko. Tu boli, to dolega. Bystre sowie oczka prześwidrowały mnie na wylot. -Aaaa… schorzenie takie i takie – padło po chwili z ust sowy – doktora. Sowa – asystentka z aprobatą pokiwała głową. – Zaraz, raz – dwa się z tym rozprawimy. Przepiszę panu […]
Trzy sowy Dowiedz się więcej »



